Jak sprawić, aby ślub wiosenną porą nie stał się koszmarem

Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty – śpiewał Marek Grechuta… Tak, to piękna pora roku, to budzenie się do życia przyrody, ale także czas kapryśnej aury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę wybierając tę porę roku:

 

 

Deszcz, nie pyta nas o zgodę

 
Powiedzenie – „w marcu jak w garncu”, kwiecień plecień…” oraz „w maju jak w gaju”, czasem się sprawdza.
Musisz dobrze zaplanować i zorganizować wesele właśnie pod kątem pogody, bo ta potrafi nam płatać figle.
Jeśli chcesz wyprawić wesele w plenerze, miej zawsze jakieś rozwiązanie awaryjne np. przeniesienie imprezy do lokalu.

 
Komary i inne owady mogą nieźle nam dokuczyć

 
Planując wesele w plenerze, pamiętaj o tym że, owady „lubią” kwiatki, jedzenie i słodkie perfumy. Dlatego wybierz, np. do dekoracji stołu mniej aromatyczne kwiaty, taką samą metodą posłuż się przy wyborze perfum.

 
Grunt pod nogami

 
Wiosną ziemia jest wilgotna od rosy, jak również od opadów, a twoja suknia piękna i biała. Idąc po różnym podłożu poproś swoją druhnę o pomoc w trzymaniu trenu sukni, gdyż łatwo o jej ubrudzenie.